poniedziałek, 3 maja 2010

Jedziemy do domu...


3 dzień maja tak jak przewidywaliśmy nie daje cienia nadziei na latanie, "jesteśmy uziemieni".


Prowadzone są jednak wykłady, które wypełniają czas. W pewnym momencie naszych dywagacji pogodowych pada stwierdzenie naszego trenera, Krzysztofa Herczyńskiego: To napewno dlatego, że nie zaklnęliśmy pogody, jak będziecie jechać do Poznania weźcie moją wędkę :-)

Wizyta w Poznaniu, każdy z nas załatwia swoje sprawy i wracamy następnego dnia, wtedy mamy nadzieję wylaszować Jantara 2b...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz