
3 dzień maja tak jak przewidywaliśmy nie daje cienia nadziei na latanie, "jesteśmy uziemieni".
Prowadzone są jednak wykłady, które wypełniają czas. W pewnym momencie naszych dywagacji pogodowych pada stwierdzenie naszego trenera, Krzysztofa Herczyńskiego: To napewno dlatego, że nie zaklnęliśmy pogody, jak będziecie jechać do Poznania weźcie moją wędkę :-)
Wizyta w Poznaniu, każdy z nas załatwia swoje sprawy i wracamy następnego dnia, wtedy mamy nadzieję wylaszować Jantara 2b...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz