
W celu dobrego przygotowania się do nastepnego dnia lotnego, pogodę na kolejny dzień analizujemy już po zakonczeniu lotów. Wczorajsze nie dawały powodów aby myśleć, że dziś uda się oderwać od ziemi i tak się nie stało... Z samego rana obudził nas hałas deszczu padającego na dach, na którym jest już jezioro i huragan, który bujał naszym camperem:) Czas organizujemy, wracając do Poznania.
Jutro zanosi się pozytywnie!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz