
Dzisiejszy wiosenny dzień udało się zagospodarować wpisując w książkę pilota zadanie B/VIII/2 czyli przelot :-)
Pogoda nastrajała do działań a na bojowy nastrój wpłynęło też towarzystwo prawdziwych wyjadaczy kominów i fakt braku CU oraz słońca przez ostani czas...
Warunki sprawdzaliśmy poprzez różnych providerów, począwszy od TopTherm'a od PCmet'a po mapy prognostyczne i zdjęcia satelitarne dostepnę bez dodatkowych opłat.
Wariant trasowy został ustalony na 112,8km oraz 129,6km, pierwszy dla LS8 i J2B a krótszy dla Jstd.3. Juniory nie lecą, poza jednym, który ostatecznie ma minimalistyczny wariant odległościowy kończąc lądowaniem w polu przed pierwszym PZ.
Pogoda była jak wspólnie stwierdziliśmy mało przewidywalna i stabilna, stosunkowo niska podstawa, duże straty wysokości na przeskokach, sprawiały że trzeba było szukać noszeń na 500m nad lasami i wygrzebywać się na 900m, żeby za kolejne 5minut robić dokładnie to samo...
W kominach w ATZ nad Lesznem można było spotkać całkiem dużo szybowców, nie bez powodu to właśnie Leszno okrzyknięte jest szybowcowym centrum Polski, dzieje się tutaj bardzo dużo. Wrażenie potęguje weekend i fakt, że jest tutaj wiele szybowców wysokowyczynowcyh. W kominie latamy z ASW 22, co robi na nas ogromne wrazenie i wzbudza zachwyt.
Przeloty kończą się lądowaniem w polu, naszczęście nie w naszej ekipie:) Dzielimy się i udzielamy niezbędnej pomocy kolegom. Po przyjeździe składamy Pirata, tak by być gotowym wyjechać do domu w niedzielę wieczorem.

Dziś nie ma już czasu na spacery, bo pracę kończymy około 22... późno.
Po dzisiejszym dniu, pada mocne postanowienie zakupu kaloszy:-)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz